Dzień Życia Konsekrowanego

Życie każdego z nas kształtowane jest przez wydarzenia, osoby i rzeczy wypełniające naszą codzienność. Pochłania nas wir pracy, obowiązków i związanych z nimi trudności. W takiej rzeczywistości potrzebujemy własnego, konkretnego sensu życia, dużej siły i jeszcze większych pragnień, by nie ulegać zniechęceniu. Ogromną pokusą jest również uleganie chwilowym załamaniom nastroju i zadowalanie się jedynie powierzchownym wykonywaniem zajęć.

Znając nasze zmagania i naszą ludzką kondycję, Kościół wychodzi nam naprzeciw, przypominając moment ofiarowania Jezusa w Świątyni. Przez tę tajemnicę możemy głębiej uświadomić sobie prawdę o prymacie Boga wobec wszystkich rzeczy stworzonych oraz wszystkich ludzi towarzyszących nam na drodze naszego życia.

Przystrój ołtarz twój, Syjonie! * Wprowadź Króla Chrystusa, *
osadź Marię na swym tronie, * Matkę Boga, Jezusa.
Dziś Maryja, Brama nieba, * niesie Króla Światłości, *
przed jutrzenką wiedzie Syna, * Zbawcę, Boga miłości.

Słowa pieśni, którą rozpoczęła się celebracja Eucharystii w naszej wspólnocie, wzywają do przygotowania świątyni naszych serc i dusz na przyjście Chrystusa. W tym przygotowaniu towarzyszy nam Maryja, wzór osoby poświęconej Bogu, wzór czystości, posłuszeństwa i wolności. Pozostaje Ona w pełni skierowana ku Bogu. Przez czystość całej swojej osoby składa Bogu w ofierze doskonały owoc swego życia, którym jest sam Chrystus.

Maryja przez zewnętrzny gest wypełnienia Bożego prawa poucza nas o koniecznej postawie posłuszeństwa względem Boga, by pozostawać otwartym na działanie Jego łaski i każdego dnia czynić ten pierwszy krok w kierunku Jego woli. Maryja pozwala, by przez jej życie i jej ręce wypełniła się wola Boga. Przez ten akt uczy nas również wolności i dyspozycyjności. Ofiarując Bogu swego jedynego Syna przypomina nam, że każdy człowiek należy najpierw do swego Stwórcy i do misji jaka została mu przez Niego powierzona. Dzięki jej wewnętrznej zgodzie i uległości działaniu Ducha Świętego, Chrystus może swobodnie wypełniać swą misję i już od pierwszych dni swego ziemskiego życia, kierować swe kroki ku temu, co należy do Jego Ojca.

Za tym przykładem jesteśmy wezwani do oddania Bogu wszystkiego co posiadamy, naszych talentów i pragnień, nas samych i ludzi wokół nas. Ofiarując Bogu to czym sam nas obdarował, wierzymy, że Jego zamiarem jest pomnożenie dobra w taki sposób, by stało się ono udziałem całego Kościoła i świata.

Niech to wezwanie do przygotowania naszego wnętrza na przyjście Chrystusa odnowi poznanie naszej godności dzieci i sług Najwyższego Boga, by wszystko co nas otacza służyło naszemu powołaniu i nie ograniczało działania Boga w nas i przez nas w świecie. Niech Maryja, nasza Królowa, świeci nam jako przykład tej wzniosłej posługi, by niejako przez jej ręce nasze dusze zjednoczyły się z Chrystusem, i jak On, stały się ofiarą dla Boga i Jego własnością.

Boże Narodzenie 2023

Za nami piękny, jednak w tym roku możliwie najkrótszy okres Bożego Narodzenia. Mimo, że liturgia nie dała nam zbyt wiele czasu na kontemplację tajemnicy narodzenia Syna Bożego i wydarzeń z nim związanych, nasze tradycje, czas radości we wspólnocie i bliskimi nam osobami oraz oczywiście spotkanie z Bogiem uniżającym się do swego stworzenia nie doznały uszczerbku. Również tradycja naszego kraju pozwala nam zawsze zachować dekoracje świąteczne i cieszyć się śpiewem kolęd aż do 2 lutego.

“Człowiek do życia potrzebuje chleba, owocu ziemi i swojej pracy. Ale nie samym chlebem żyje. Potrzebuje pokarmu dla swojej duszy: potrzebuje sensu, którego nabierze jego życie. I tak zdaniem Ojców, żłób przeznaczony dla zwierząt stał się symbolem ołtarza, na którym leży Chleb – sam Chrystus, prawdziwy pokarm dla naszych serc. I znów widzimy, jak stał się On mały: pod skromną postacią Hostii, w kawałeczku chleba On ofiaruje nam siebie.”

Benedykt XVI

W tym nowym roku 2024 życzymy, aby adoracja Dzieciątka Jezus położonego przez Maryję w żłóbku przybliżała nas do coraz głębszego przeżywania Eucharystii – gdzie Jezus staje się Ciałem i adoracji Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Niech to spotkanie z Jezusem przemienia nasze życie, umacnia naszą wiarę, nadzieję i miłość.

Usłyszeć Jego pragnienie J 4, 5 – 15a

Uroczystość św. N. M. Teresy od Jezusa

Dziś Pan ponownie wzywa nas do wejścia w przestrzeń modlitwy, do spotkania z Nim samym.

Jezus rzekł do Samarytanki „Daj Mi pić”.

Dziś już wiemy i wierzymy, że jest to prośba samego Boga skierowana do człowieka; Stwórcy do stworzenia; Tego, który Jest do tego, który jest jaki jest.

Co takiego jest w nas, że Bóg nieustannie nas szuka?

Bóg jest spragniony swojego stworzenia.
Jest spragniony relacji z nami.
Jest spragniony dawania nam życia i istnienia.
Bóg zaprasza nas do rozmowy z sobą.
Pragnie odsłaniać przed nami prawdę o nas samych,
ukazywać nam dary, które w nas złożył.

O, gdybyśmy znali dar Boży i wiedzieli, kim jest Ten, który do każdego z nas mówi:
<<Daj Mi się napić>>, prosilibyśmy Go wówczas, a dałby nam wody żywej.

Za ubogacenie dzisiejszej uroczystości i Liturgii
piękną grą na organach, dziękujemy z całego serca
br. Przemysławowi Salamońskiemu
z Zakonu Maltańskiego.

Podróżnych w dom przyjąć…

… i pozwolić Bogu wnieść nowe światło w nasze życie i modlitwę.

Dziś nasz Karmel Świętych Obcowania odwiedziła bł. Rodzina Ulmów. Mamy dzięki temu okazję do bliższego poznania się z naszymi nowymi Błogosławionymi.

Wam bowiem z łaski dane jest to dla Chrystusa: nie tylko w Niego wierzyć, ale i dla Niego cierpieć”
(Flp 1, 29)

Możliwość modlitwy przy relikwiach bł. Rodziny Ulmów zwraca naszą uwagę na odpowiedzialność względem osób, które Bóg stawia na naszej drodze do zbawienia. To dzięki ich wzajemnej relacji miłości, życia składanego w ofierze każdego dnia i czynów będących potwierdzeniem przyjętej wiary, łaska męczeństwa mogła stać się udziałem całej rodziny. Na wzór błogosławionych rodziców Wiktorii i Józefa, jesteśmy powołani, by stawać się kanałem, przez który łaska będzie docierała do naszych bliskich.

Dla wielu możemy być światłem, jak również u wielu osób to światło znajdziemy. Możemy dawać oparcie, ponieważ Bóg podtrzymuje nas przez innych. Możemy kochać, bo jesteśmy kochani. Możemy przyjmować życie, bo zostaliśmy przyjęci i możemy to życie oddawać, jak i Chrystus oddał je dla nas na krzyżu.

Prośmy Świadków Wiary o świętość dla naszych rodzin i przyjaciół; o wiarę, która kształtuje i przemienia życie; o odwagę i męstwo, byśmy pośród codziennych trudów świadczyli o przyjaźni z Chrystusem.

Najmniejsi z małych

W niedzielę, 1 października, ponownie mogliśmy spotkać się razem, by uczcić św. Teresę od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza. To kolejne spotkanie, dzięki Słowu Bożemu oraz homilii wygłoszonej przez o. Piotra od Boga Stworzyciela OCD, pozwoliło nam przyjrzeć się naszej relacji z Bogiem Ojcem.

We fragmencie Ewangelii wybranym na ten dzień (Mt 11, 25-30) mogliśmy usłyszeć słowa Jezusa: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.” oraz „Wszystko przekazał mi Ojciec mój…” Jak słusznie zauważył o. Piotr, tłumacząc podany fragment z języka greckiego, słowo „prostaczek” możemy zastąpić określeniem „niemowlę”. Przez to stwierdzenie Jezus odkrywa przed nami swoją czułą i głęboką relację z Ojcem, relację opartą na miłości, zależności, poczuciu zupełnego obdarowania oraz zawierzeniu we wszystkim woli i opiece Boga. Nasz Pan ukazuje nam, jak bardzo Bóg jest bliski każdemu człowiekowi, jak troszczy się o nasze potrzeby, te fizyczne, jak i te duchowe, jak bardzo pragnie naszego pokoju opartego na wierze i ufności, we wszystkich chwilach życia.

Również św. Teresa w każdej chwili życia, radosnej czy trudnej, była zanurzona w miłości Boga i przez tę miłość przemieniana. Podążając za swoim Oblubieńcem, ukazała nam prostotę, ufność i zależność od łaski i miłosierdzia Boga. Te postawy pozwoliły jej kroczyć drogą świętości jednocześnie tę świętość określając, gdyż miarą naszej świętości jest upodobnienie do Chrystusa.

Pielęgnowanie przyjaźni ze św. Teresą świadczy o naszym pragnieniu kształtowania życia według jej rad i doświadczenia przemiany własnego serca, by kochać Boga i bliźniego miłością coraz bardziej bezinteresowną i ofiarną, tą miłością, którą sami zostaliśmy obdarowani. O tę łaskę prośmy naszą Patronkę, abyśmy i my mogli znaleźć się w gronie maluczkich, tak umiłowanych przez Boga.

Święto św. Teresy Benedykty od Krzyża

Zakończył się już obchód święta św. Teresy Benedykty od Krzyża. Powracamy do zwykłego, codziennego rytmu, który jednak naznaczony został przeżytymi wydarzeniami. Wystrój kaplicy wciąż przypomina o chwale, którą Bóg obdarza tych, którzy postanawiają służyć Jego Synowi, jak to mieliśmy możliwość usłyszeć w ewangelii wybranej na przypadające następnego dnia święto św. Wawrzyńca, również męczennika.

W naszej kaplicy bezpośrednim przygotowaniem do uroczystej celebracji Mszy św. było czuwanie ze św. Edytą Stein pt. „Kobieta modlitwy” przygotowane przez wspólnotę Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych w Oświęcimiu. Dzięki ich pracy mogliśmy wgłębić się w ducha modlitwy, wyciszyć i poznać to, czym karmiła się na co dzień nasza Święta.

W homilii pasterz diecezji bielsko- żywieckiej bp Roman Pindel przytoczył proces rodzącego się zła, które stopniowo rozszerza swój zasięg i umacnia się nie tylko w sercach ludzi, ale również w strukturach społeczno-politycznych, czego przykładem stało się dojście do władzy Adolfa Hitlera. W tym kontekście św. Teresa Benedykta od Krzyża – nauczycielka, filozof została przedstawiona jako osoba, która nie pozostaje bierna i milcząca.
„Co może uczynić jedna kobieta wobec potęgi zła?” Odpowiadając na postawione pytanie bp Roman przypomniał o podjętej przez nią próbie szukania pomocy u papieża Piusa XI, prosząc go o napisanie encykliki w sprawie ochrony Żydów, zwracając również uwagę na niebezpieczeństwo zagrażające katolikom. Ostatecznie wobec bezradności na rozszerzające się zło, krocząc drogą modlitwy, postanawia wstąpić do Karmelu.
„Tam dopadło ją prześladowanie, które nastąpiło po liście, jaki w obronie Żydów wystosowali biskupi holenderscy. Na wiadomość o aresztowaniu, nadała sens temu, czego mogła się spodziewać.” – usłyszeliśmy. „Chodź, idziemy za nasz naród” słowa te skierowała św. Edyta do swojej siostry Róży.

„Tyle i aż tyle może uczynić jedna kobieta wobec potęgi zła: iść z uległością na śmierć za Oblubieńcem, aby posiąść wiedzę Krzyża, o której wcześniej pisała. Dziękujmy dziś Bogu za to, że daje nam wymowny znak zwycięstwa nad potęgą zła, grzechu i Szatana w stylu Zbawiciela i Pana. Dziękujmy za przykład, jaki dała nam św. Teresa Benedykta od Krzyża w naszym zmaganiu ze złem” mówił Biskup.

„Niezbędna jest zawsze modlitwa, abym w każdym położeniu pozostała wierną.”

św. Teresa Benedykta od Krzyża

Razem z nami modlili się trzej hierarchowie niemieccy bp Helmut Karl Dieser, bp Karl Borsh oraz ponownie odwiedzający nas bp Clemens Pickel. Ogromną radością była również obecność licznie zgromadzonych kapłanów, zarówno z naszej diecezji jak i archidiecezji krakowskiej oraz katowickiej, naszych ojców i braci Karmelitów Bosych, osób zaprzyjaźnionych z naszą wspólnotą oraz wyjątkowy gość: Teresa Benedykta McCarthy, która jako dziecko została cudownie uzdrowiona za przyczyną Teresy Benedykty od Krzyża, co umożliwiło dołączenie jej do grona Świętych.

To wszystko stało się naszym udziałem jednego dnia. Dostrzegało się niezwykłe błogosławieństwo i obecność łaski Bożej towarzyszącej nam we wspólnej modlitwie. Mamy nadzieję, że osoba Św. Edyty Stein będzie się nam stawała coraz bliższą, a jako patronka Europy pomoże nam odnawiać nasze dziedzictwo modlitwy i przynależności do Boga.

Zapraszamy również do odwiedzenia strony naszej diecezji bielsko-żywieckiej:
https://diecezja.bielsko.pl/aktualnosci/bp-pindel-o-edycie-stein-co-moze-uczynic-jedna-kobieta-wobec-potegi-zla/

39. rocznica przyjazdu Sióstr do Oświęcimia 2 VIII 1984

Bogactwo ukryte w codzienności karmelitanki ma swoje źródło w proponowanych nam ze strony Kościoła tajemnicach Misterium Chrystusa oraz dni, w które oddajemy cześć świętym. Z tego też powodu miesiąc sierpień jest przeżywany w naszej wspólnocie wyjątkowo intensywnie.

Przygotowujemy się już do święta ku czci św. Teresy Benedykty od Krzyża, naszej siostry w Karmelu. Niedługo po nim przypada uroczystość św. Maksymiliana M. Kolbego. Oboje złączeni przez męczeńską śmierć w obozie koncentracyjnym, dopełniający wzajemnie tajemnicę cierpienia i ofiary, wspólnie odbierają cześć jako prawdziwi świadkowie Chrystusa. Dzięki zachowanym świadectwom dni poprzedzających ich śmierć, wiemy jakim wsparciem dla współskazańców były ich postawy, a nawet sama obecność pełna pokoju i wiary. Życie ofiarowane nie tylko w zjednoczeniu z własnym narodem przeznaczonym na zagładę, ale i z wiarą w jego ocalenie oraz życie za życie – życie kapłana za życie ojca rodziny. Są to dla nas niezwykłe przykłady spełnienia życia złożonego w ofierze Bogu.

Mamy w sobie ogromną wdzięczność za to, że Opatrzność Boża właśnie w taki czas wpisała powstanie naszej wspólnoty, wskazując jednocześnie drogę którą mamy podążać. Obok „bycia miłością w Sercu Kościoła” św. Teresy od Dzieciątka Jezus, Bóg dał naszej wspólnocie dodatkowych patronów. Obyśmy idąc za ich przykładem, nieustannie ponawiały ofiarę naszego życia i coraz pełniej jednoczyły się z Chrystusem, oddającym życie z miłości do człowieka.

Oddając cześć NMP z Góry Karmel

Tegoroczne Triduum ku czci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel jak i sama uroczystość 16. lipca były wyjątkowe przez obfitość skierowanego do nas słowa.

Razem z o. Jakubem Przybylskim OCD mieliśmy możliwość zachwycenia się bogactwem kolorów i pięknem szaty Maryi oraz kroczenia Jej śladami utrwalonymi w Ewangelii, na drodze, którą przeszła, towarzysząc swojemu Synowi i pozostając wierną Jego Słowu. Kończąc tę wewnętrzną podróż odczuwało się wezwanie, by własne życie przemienić w tę duchową drogę, na wzór Maryi, pierwszej uczennicy Syna Bożego. Ufając Jej opiece i tak ważnej roli jaka została jej powierzona pod krzyżem Jezusa, wierzymy, że Maryja będąc u początków drogi Kościoła, jako nasza Matka pomoże i nam wzrastać i kształtować serca oraz doprowadzi nas bezpiecznie do pełni zjednoczenia ze swoim Synem.

W tych dniach, przez słowo, towarzyszyli nam również Księża z parafii salezjańskiej na Zasolu. Świeże spojrzenie na wielowiekową tradycję Zakonu Karmelitańskiego oraz duch ks. Jana Bosko odnowiły i nasze więzi z Maryją oraz przypomniały o radości płynącej ze zbawienia, która ma przemieniać naszą codzienność.

Całość została uwieńczona celebracją uroczystej Mszy św. pod przewodnictwem ks. bp Piotra Gregera. Zachęcamy do odsłuchania treści homilii dostępnej na stronie internetowej diecezji Bielsko – Żywieckiej
https://diecezja.bielsko.pl/aktualnosci/bp-greger-w-karmelu-szkaplerz-mobilizuje-do-wiary-i-pomaga-odkrywac-slowo-boze/

Dziękujemy za dar wspólnej modlitwy oraz za Wasze świadectwo przynależności i oddania Naszej Pani przez tak liczną obecność i ten zewnętrzny znak przymierza zawartego z Nią, którym jest szkaplerz karmelitański. Wciąż powiększające się grono czcicieli Matki Bożej Szkaplerznej napełnia nas ogromną radością.

80. rocznica narodzin dla nieba św. Edyty Stein

Obchody 80. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein) stały się okazją do pogłębienia znajomości jej ducha, pism oraz relacji z tą niezwykłą kobietą – filozof, pedagog, a przede wszystkim świadka wiary i światła, którym misterium Krzyża Chrystusa rozświetla mroki życia, cierpienia i niepewności.

Sam dzień święta poprzedziło triduum, które prowadził o. Łukasz Strzyż OCD. Dzięki jego słowu miałyśmy okazję bliżej poznać postać św. Teresy, jej życie i duchowość oraz kontekst historyczno-kulturowy społeczeństwa, w które zostało wpisane jej życie.
Głównym wydarzeniem tego dnia była uroczysta Msza św. w naszej kaplicy klasztornej pod przewodnictwem j. e. kard. Michaela Czernego SJ, który w homilii dzielił się z nami losem swoich krewnych i powiązaniami z życiem św. Teresy Benedykty razem niosących ciężar wojennego prześladowania.

Mówił m.in.:

„Cierpienie, które jest dziś udziałem narodu ukraińskiego i rosyjskiego, rosnąca liczba uchodźców i ofiar, każe nam pamiętać o Holokauście. Pamięć ta musi pomóc nam poważnie zastanowić się nad kierunkiem, w którym zmierza ludzkość odkąd, blisko osiemdziesiąt lat temu, zakończyła się II wojna światowa.
[…]
Edyta Stein jest przykładem, jak życie wypełnione miłością może być powolną drogą do otwarcia się, przejścia przemiany w człowieka, który jest dziełem Syna Bożego.”
kard. Michael Czerny SJ

Jesteśmy wdzięczni Bogu za przykład życia i wiary, który nam dał w osobie św. T. Benedykty od Krzyża oraz za to, że nasza wspólnota może troszczyć się o zachowywanie pamięci tamtych dni. Jedynym sposobem w jaki możemy okazać cześć i szacunek ofiarom niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz-Birkenau jak i wszystkich działań wojennych, jest pamięć o ich cierpieniu, lęku, niepewności i krzyżu, który dźwigali dla zachowania nadziei i godności osoby ludzkiej.

Dziękujemy za obecność i wspólną modlitwę tak wielu grupom przybyłym do nas z miejsc związanych z życiem naszej Świętej oraz wszystkim jej przyjaciołom.
Niech św. Teresa towarzyszy każdemu z nas w osobistym wzrastaniu w wierze i pogłębianiu naszego zjednoczenia z Bogiem w tajemnicy Krzyża i Odkupienia. Niech ciche, lecz trwałe świadectwo Ziemi Oświęcimskiej umacnia nas w przekonaniu, że Bóg jest zdolny i pragnie wejść w każdą historię życia i cierpienia swoich dzieci i przemieniać nas swoim światłem.

Dzień dziewiąty nowenny do św. Teresy Benedykty od Krzyża

“Krzyż nie jest celem sam w sobie. Wznosi się wzwyż i wskazuje w górę. Nie jest jedynie znakiem – jest mocnym orężem Chrystusa; kijem pasterskim, z którym wyruszył Boski Dawid przeciw piekielnemu Goliatowi; kijem pasterskim, który puka potężnie do bram niebios i otwiera je. Wtedy strumienie Bożego światła tryskają na ziemię i obejmują wszystkich, którzy idą śladami Ukrzyżowanego.”

św. Teresa Benedykta od Krzyża


Boże naszych ojców, napełnij nas wiedzą Krzyża, którą w przedziwny sposób ubogaciłeś świętą Teresę Benedyktę w godzinie męczeństwa
i spraw za jej wstawiennictwem, byśmy zawsze szukali Ciebie,
Najwyższą Prawdę, i aż do śmierci wytrwali w wierności Twojemu przymierzu miłości, zawartemu we krwi Twojego Syna dla zbawienia wszystkich ludzi. Przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.