W ciszy i samotności

Jedno Słowo wypowiedział Ojciec, którym jest Jego Syn, i to Słowo wypowiada nieustannie w wieczystym milczeniu. W milczeniu też powinna słuchać Go dusza.”

św.Jan od Krzyża

Cisza nie jest nie-mówieniem, a samotność nie jest izolacją.

Cisza zewnętrzna potrzebna jest nam, by słyszeć Boga w naszych sercach, a samotność po to, by bardziej móc ogarnąć bóle i troski ludzi żyjących w świecie. Tylko serce wolne od zgiełku może zrozumieć Boże Słowa, tylko serce oderwane i wolne może kochać prawdziwie.

Chcesz Jezu, abym w samotności Karmelu była „światłem świata”, ukryta, ale nieukryta. Wejrzyj w ciemności mego serca, spójrz na samo dno, na ten palący się maleńki płomyk i ochroń go przed zgaśnięciem. Daj mi siły, abym umiała go podnieść wyżej, aby nie był na samym dnie, tylko jaśniał i świecił dla innych…”