Witamy

Cóż mogę powiedzieć Ci o szczęściu, jakiego doświadczam z tego powodu, że oddałam się Bogu? To, co posiadam jest niebem. Rozpoczęłam zajęcie, które będzie naszym udziałem w wieczności, a jest nim miłowanie i uwielbianie. Tutaj, w Karmelu istnieje tylko Bóg. Żyjemy zatopione w Nim, w Jego Boskiej atmosferze pokoju i miłości. On pragnie słyszeć zawsze głos uwielbienia swej karmelitanki, jej nieprzerwaną pieśń miłości…Cóż może być piękniejszego dla duszy miłującej, jak spędzić życie przy Tabernakulum! On jest Więźniem jej miłości, a ona więźniem Jego…Jezus chce, by karmelitanka była Jego hostią. On w niej żyje i na Swoim Sercu poświęca ją i ofiaruje Swemu Odwiecznemu Ojcu… Doświadczam tego, że On jest jedynym Dobrem, które może nas zaspokoić, jedynym Ideałem, w którym możemy się całkowicie rozmiłować. W Nim znajduję wszystko i nic nie może mnie od Niego oddzielić..” ( z listów św. Teresy od Jezusa z Los Andes)